Trudne decyzje…

Od urodzenia się pierwszego tegorocznego miotu moje życie wywróciło  się nie o 180°, a o 360°. Wszystkie zwierzaki potrzebują ogromu uwagi, miłości i pracy. Do tego wyjazdy na międzynarodowe  wystawy kotów rasowych i  zwykłe życie rodzinne. Musiałam podjąć trudną decyzję co  dla mnie w życiu jest najważniejsze, z dniem 01.03.2017r….

Czytaj dalej