W pogoni za ideałem: Jak pasja kształtuje tradycyjną linię ragdolli w hodowli Jennifer World*PL

Plan…

Marzenie o własnej hodowli kotów nie zrodziło się z przypadku. Stoją za nimi konkretna wizja, miłość do rasy i chęć stworzenia czegoś wyjątkowego. Od samego początku założenia mojej hodowli przyświecał mi jeden, wyraźny cel: chciałam stworzyć własną linię ragdolla, w której fundamentem jest kot zdrowy, obdarzony wyjątkowym charakterem i wyróżniający się tradycyjnym wyglądem.

Współczesny świat felinologii dynamicznie się zmienia, jednak to właśnie powrót do korzeni pozwala zachować to, co w tej rasie najpiękniejsze. Pojęcie takie jak tradycyjny ragdoll lub stary typ ragdolla to terminy, które były i są szeroko stosowane w środowisku hodowców oraz miłośników tych kotów. Warto podkreślić, że odnosi się ono przede wszystkim do tradycyjnego fenotypu, czyli pierwotnego wyglądu ragdolla. Nie ogranicza się ono wyłącznie do klasycznych barw, takich jak seal, blue, chocolate czy lilac. To cała anatomia, wyraz oczu, struktura futra i ta niepowtarzalna harmonia, która zachwycała pierwszych właścicieli tych kotów na świecie.

Nazwę tradycyjny ragdoll stosuje się dziś zarówno w odniesieniu do oryginalnych ragdolli (OR), jak i do kotów rodowodowych, które choć nie zostały zarejestrowane w genetycznej bazie danych Denny Dayton, to w pełni reprezentują pożądany, pierwotny typ rasy. To właśnie te geny i ten niezmienny wzorzec stanowią kręgosłup mojej pracy hodowlanej.

 

Budowanie własnej, rozpoznawalnej linii to proces długofalowy, wymagający cierpliwości, ogromnej wiedzy i selekcji opartej na szacunku do zdrowia zwierząt. Z dumą mogę jednak przyznać, że ta konsekwencja przynosi wymierne efekty. Linie z przydomkiem Jennifer World*PL sięgają już szóstego pokolenia w rodowodach naszych kotów. Sześć generacji to nie tylko liczby na papierze. To przede wszystkim lata obserwacji, planowania skojarzeń i utrwalania cech, które dla mnie są kluczowe: łagodnego, wręcz legendarnego charakteru, doskonałego zdrowia oraz wyglądu, który sprawia, że patrząc na kota, nie masz wątpliwości, że to stuprocentowy, tradycyjny ragdoll.

Własna linia to podpis hodowcy.

Jennifer World*PL to podpis złożony z miłości do tradycji, dbałości o każdy szczegół i przede wszystkim z szacunku do niesamowitych istot, jakimi są ragdolle starego typu.

Sekrety kociej genetyki: Czym jest linia hodowlana i jak powstaje?

W świecie profesjonalnej felinologii pojęcia takie jak „rasa” czy „rodowód” są powszechnie znane nawet osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kotami rasowymi. Istnieje jednak termin, który stanowi absolutny szczyt wtajemniczenia i jest dowodem najwyższego kunsztu hodowcy: linia hodowlana. Co dokładnie kryje się pod tym pojęciem i dlaczego posiadanie własnej linii to marzenie, które udaje się spełnić tylko nielicznym?

Fundament sukcesu, czyli przodek

Zacznijmy od podstaw: czym tak naprawdę jest linia hodowlana? Najprościej rzecz ujmując, jest to grupa zwierząt w obrębie jednej rasy, która jest blisko spokrewniona przez wspólnego, wybitnie wyróżniającego się przodka, nazywanego założycielem linii.

W profesjonalnej hodowli nie ma miejsca na przypadek. Każda linia charakteryzuje się unikalnym zestawem cech, które wiodą w niej prym. W zależności od założeń i wizji hodowcy, cechami wiodącymi mogą być:

Gabaryty: wyjątkowa wielkość i mocna budowa kośćca,

Okrywa włosowa: niezwykła długość, gęstość czy struktura futra,

Detal i ekspresja: hipnotyzujący, głęboki kolor oka lub specyficzny wyraz pyszczka,

Behawior: w przypadku takich ras jak ragdoll – pożądany stopień wiotczenia i wyjątkowo łagodny charakter.

Hodowca, decydując się na otwarcie hodowli, musi już na samym początku zdefiniować swój cel. Musi doskonale wiedzieć, jakie cechy fenotypowe i charakterologiczne chce podkreślić, a nad jakimi wadami będzie musiał pracować.

Droga na szczyt: Lata konsekwencji i selekcji

Stworzenie własnej linii to proces, którego nie da się przyspieszyć ani kupić za żadne pieniądze. Wymaga on wielu lat niezwykle konsekwentnej pracy hodowlanej. Kluczem do sukcesu jest praca na własnych miotach, co pozwala na stopniowe utrwalanie i stabilizowanie cech będących wyróżnikiem danej linii.

Nie wystarczy wyhodować jednego pięknego kota. Dopiero przez uzyskanie kilku pokoleń kotów o powtarzalnym, określonym zestawie cech, możemy mówić o powstaniu prawdziwej linii hodowlanej. Hodowca staje się wtedy kimś na kształt artysty rzeźbiarza, który z pokolenia na pokolenie szlifuje doskonałość formy, dbając jednocześnie o zdrowie i różnorodność genetyczną swoich zwierząt.

Elita światowej felinologii

Z uwagi na to, że stworzenie stabilnej linii to nie lada wyzwanie – wymagające potężnej wiedzy z zakresu genetyki, intuicji oraz ogromnych nakładów czasu i finansów – na świecie jest niewiele hodowli, które mogą się tym poszczycić.

W skali globalnej istnieje zaledwie garstka przydomków hodowlanych, które zyskały status legendy. Nazwy tych hodowli są natychmiast rozpoznawalne przez sędziów i pasjonatów na całym świecie. Wystarczy usłyszeć nazwę danej linii, by przed oczami stanął nam konkretny typ kota – o idealnym profilu, zjawiskowych oczach czy perfekcyjnym futrze. To właśnie te elitarne hodowle wyznaczają trendy i kierunki rozwoju rasy, stając się wzorem do naśladowania dla kolejnych pokoleń hodowców.

 

Cel…

Hodowla z pasją, odpowiedzialnością i sercem

Dla wielu osób słowo „hodowla” kojarzy się po prostu z przyjściem na świat kolejnych pokoleń zwierząt. Dla nas jednak hodowla to nie rozmnażanie kotów. To misja, pasja i przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. Naszym nadrzędnym celem jest świadome i celowe działanie, w którym nie ma miejsca na przypadek.

Przemyślany dobór, czyli genetyka i zdrowie

Każde skojarzenie w naszej hodowli jest precyzyjnie przemyślane i zaplanowane na długo przed samym kryciem. Dobierając parę hodowlaną, kierujemy się nie tylko doskonałym eksterierem, ale przede wszystkim zdrowiem i profilem genetycznym zwierząt. W dążeniu do doskonałości nie uznajemy kompromisów. Nie liczy się dla nas czas ani odległość, jaką musimy pokonać, by dojechać z kotką do wspaniałego, zdrowego i idealnie dopasowanego do niej kocura. Każda taka podróż to krok w stronę doskonalenia rasy, którą tak bardzo kochamy.

Socjalizacja: Kształtujemy kocie charaktery

Doskonałe geny to jednak dopiero połowa sukcesu. Obok cech dziedzicznych, ogromne znaczenie ma dla nas wychowanie kociąt i doskonalenie ich charakteru. Wierzymy, że pierwsze tygodnie życia maluchów decydują o ich przyszłości. Dlatego mnóstwo czasu i uwagi poświęcamy na kształtowanie relacji kota z człowiekiem.

Proces socjalizacji – czyli celowe wprowadzanie maluchów w świat ludzkich norm, dźwięków i zachowań – prowadzimy z najwyższą starannością. Chcemy, aby kocięta opuszczające nasz dom były odważne, ufne i ciekawe świata. Dzięki temu bez trudu i bez zbędnego stresu adaptują się w nowych domach, u boku swoich nowych opiekunów.

Więcej niż kot – nowy członek rodziny

Naszym największym marzeniem jest, aby przyszli opiekunowie zyskali w naszych kotach prawdziwych, oddanych członków rodziny. Z tego powodu nie traktujemy momentu przekazania kociaka jako końca naszej pracy. Wręcz przeciwnie – to dopiero początek!

Zależy nam na utrzymywaniu stałego kontaktu ze wszystkimi rodzinami naszych wychowanków. Zawsze chętnie służymy radą, dzielimy się wiedzą i pomagamy w rozwiązywaniu ewentualnych problemów na każdym etapie życia kota. Los naszych kociąt nigdy nie jest nam obojętny.

Wasze wiadomości to nasz kompas

Ogromną radość sprawia nam każde zdjęcie, każda krótka wiadomość i filmik przedstawiający zarówno dorastającego malucha, jak i dorosłego już kota. Te relacje mają dla nas także wartość hodowlaną. Dzięki nim możemy obserwować, jak rozwijają się nasze linie, co pozwala nam ocenić, czy idziemy w dobrym kierunku, czy też powinniśmy zmodyfikować nasze plany.

Budujemy tę hodowlę z miłości do kotów i z szacunku do ludzi, którzy zapraszają je do swojego życia. Dziękujemy, że jesteście częścią tej pięknej przygody!

IC ELEKTRA Jennifer World*PL 4th generation of Jennifer World*PL

Czytając lub rozmawiając z hodowcami o kotach rasy ragdoll, mogą spotkać się Państwo z nazwami:

Oryginalny ragdoll (OR) / WHITE PEDIGREE RAGDOLL

original-ragdoll ma wszystkich swoich przodków z wszystkich swoich linii wymienionych w bazie danych Denny’ego Daytona. Nie ma odstępstw!. Fenotyp umaszczenie: colourpoint, mitted, bicolour w kolorach: seal, blue, chocolate, lilac. DENNY DAYTON zmarł 15 kwietnia 2015 roku, nad bazą OR pracował 25 lat, aż do 1994 roku. Karta genetyczna original-ragdoll ma kontynuację w szwajcarskim stowarzyszeniu Original Ragdoll VdOR założonym 17 maja 2008r. Stowarzyszenie chce zachować ragdolle czystej krwi  według wzorca A. Bakera z 1965 roku.

Tradycyjny ragdoll / stary typ ragdolla

termin ten był i jest szeroko stosowany w odniesieniu do tradycyjnego fenotypu czyli wyglądu ragdolla nie tylko w stosunku do  koloru seal, blue, chocolate, lilac. Nazwę tradycyjny ragdoll stosuje się zarówno do oryginalnych ragdolli (OR), jak i tych rodowodowych, ale nie zarejestrowanych w genetycznej bazie danych D. Dayton.

My właśnie hodujemy koty o tradycyjnym fenotypie – w starym typie. Dążymy do utrzymania cudownych cech rasy ragdoll, hodujemy zdrowe koty, które są wierne typowi i mają unikalny temperament. Prowadząc hodowlę zarówno psów i kotów kierujemy się słowami: ″[…] Nie wiem, czy uda ci się poprawić rasę, ale zrób wszystko, żeby przynajmniej jej nie zepsuć″. Jest to cytat  z książki – polecanej przez przez Związek Kynologiczny w Polsce, wydanej w 2002 roku pt. ″Zapomniany język psów″ autorstwa – Jana Fennella –

Nowy typ ragdolla

w 2004 roku European Dachverband FIFé uznała kolory szylkret, torbie, rudy i kremowy. Zrobiono to po to by te ″nieoryginalne koty″ mogły zostać uznane za ragdolle. Nowy typ ragdolla to nie tylko koty w nowych kolorach, rudym, cremowym, szylkretowym, ale też o innym wyglądzie. Futro z podszerstkiem, dużo mniejsze uszy… Koty bez genu pointa.

Pytani o powody kultywowania swojej pasji, hodowcy z reguły odpowiadają, że pragną zapobiec zniknięciu danej rasy, utrzymać jej właściwy charakter i fenotyp, a przede wszystkim zdrowie. Są to powody ze wszech miar słuszne, sęk w tym, że obecnie nawet renomowani hodowcy zrzucają charakter ragdolla na drugi plan, dążąc w swych działaniach do uzyskania kota o słodziusieńkim wyglądzie z małym uchem i długą sierścią. Ragdoll słodki powinny mieć temperament – my nie chcemy i nie będziemy uatrakcyjniać wyglądu rasy.

Słowa Roberta Nowaka sędziego felinologiczny, hodowcy, członka zarządu FP:

„Hodujmy tak, aby rasa nie stała się ofiarą ludzkich ambicji. Hodujmy tak, aby nie trzeba było bronić jej przed światem. Hodujmy tak, aby koty broniły się same swoją naturalnością, stabilnością i zgodnością ze standardem.”
Skąd zmiany w wyglądzie ragdolla?

Bo w dzisiejszym świecie zaczyna być normą, podrabianie marek.

 CHINY

– Obecnie ogromny wpływ na zmianę w wyglądzie ragdolla ma  rynek Chiński. Jeszcze w latach 80. XX w. posiadanie psa, kota w Chinach było zakazane i uważane za „burżuazyjne pozerstwo”. W obliczu przeludnienia i problemów z wystarczającym dostępem do zwierzęcego białka pies i kot kojarzyły się tam raczej ze smacznym daniem głównym niż domowymi pupilami. Organizowano i nadal organizuje się makabryczne „festiwale potraw z mięsa psiego”. Obecnie wśród chińskiej klasy średniej posiadanie domowego pupila stało się modne. Chiny są dziś trzecim, po USA i Brazylii, największym na świecie rynkiem produktów i usług dla psów i kotów.

Rgdolle które przychodzą na świat w chińskich hodowlach to ultra laleczki z persim profilem i futrem.  Zastanawiające jest  jak to możliwe, skoro większości z nich pracuje na kotach zakupionych w Polsce czy europie. Mam wrażenie, że zarówno prawo w Chinach jak i ich mentalność sprawiają że większość hodowców z Państwa Środka ma zupełnie inne standardy niż my.

 WIELKA BRYTANIA, SKANDYNAWIA

– Program krzyżowania kotów ragdoll w Wielkiej Brytanii z innymi rasami by uzyskać koty czekoladowe i liliowe.  Polityka Hodowli Ragdoll GCCF opracowana przez Komitet Doradczy Ragdoll Breed Styczeń 2012  TUTAJ. Temat genu chocolate w kotach ragdoll w Wielkiej Brytanii od wielu lat był pełen kontrowersji. W oryginalnych dwunastu importowanych kotach z hodowli Blossom-Time trzy zarejestrowano jako czekoladowe lub liliowe. Nigdy nie sprawdzono, czy kolory tych kotów są prawdziwe. Dopiero późniejsze testy DNA wykazały, że wcześniej zarejestrowane czekoladowe i liliowe ragdolle były w rzeczywistości koloru seal lub blue. W 2002 r. Komitet Doradczy Ragdoll ds. Ragdoll GCCF wprowadził program krzyżowania, aby wprowadzić gen chocolate do kota ragdoll. Kotami, które mogły być używane w tym programie, były syjamskie i perskie, ich kolory były ograniczone, aby zapobiec możliwemu wprowadzeniu cynamonu lub płowego. Ten program krzyżowania umożliwił także uzyskanie ragdolla w kolorze red i crem. Inne kraje i organy rejestrujące również zrobiły własne programy krzyżowania z balijczykami, kotem birmańskim i prawdopodobnie innymi rasami kotów. Te krzyżówki nie są rozpoznawane zgodnie z aktualnymi zasadami rejestracji Ragdoll GCCF. Hodowcy muszą zachować szczególną ostrożność, badając rodowody czekoladowych / liliowych ragdoll, aby upewnić się, że nie zawierają żadnych nierozpoznanych krzyżowań. Teraz możemy skorzystać z testów DNA. Ze względu na to, że kolor był wcześniej nieprawidłowo rozpoznawany i rejestrowany w przeszłości, tylko ragdolle, które zostały przebadane genetycznie jako czekolada, mogą być zarejestrowane pod numerami rasy czekoladowej lub liliowej za pomocą GCCF, chyba że oboje rodziców są zarejestrowani w testach jako czekolada.
Podczas Zgromadzenia Ogólnego FIFe które odbyło się 30-31.05.2019 roku w Bratislavie na wniosek Francuskiej Federacji próbowano zmienić standard rasy ragdoll. Wniosek FFF dotyczący zmiany standardu rasy RAG w odniesieniu do kształtu głowy – nie uzyskał wymaganej większości głosów. Wniosek FFF dotyczący zmiany standardu rasy RAG w odniesieniu do policzków, brody i pyszczka – nie uzyskał wymaganej większości głosów. Wniosek FFF dotyczący zmiany standardu rasy RAG w odniesieniu do wprowadzenia do standardu listy wad – nie uzyskał wymaganej większości głosów.

Cena za „laleczkowaty” wygląd

Dla nieuczciwych producentów liczy się tylko zysk. Dla zwierząt i ich nowych właścicieli takie praktyki to często początek dramatu. Mieszanie genów różnych ras w sposób niekontrolowany to bomba zegarowa. Kocięta z takich skojarzeń mogą rodzić się z ciężkimi wadami anatomicznymi, ukrytymi wadami serca (np. HCM), problemami z nerkami czy bolesnymi wadami układu kostno-stawowego.

Co więcej, nieprzewidywalny staje się także charakter zwierzęcia. Kupując kota konkretnej rasy,  oczekujemy określonych cech flegmatycznych lub aktywnych. Hybryda może okazać się porywcza lub lękliwa.

Iluzja z rodowodu, czyli biznes na „żywych maskotkach”

W ostatnich latach w mediach społecznościowych zapanowała moda na koty o skrajnych cechach wyglądu: z wielkimi oczami, spłaszczonymi pyszczkami, nienaturalnie klapniętymi uszami czy karłowatymi łapkami. Mają przypominać pluszowe zabawki. Aby osiągnąć taki efekt w krótkim czasie, nieuczciwi hodowcy idą na skróty.

Zamiast wieloletniej, odpowiedzialnej pracy hodowlanej opartej na genetyce i dbałości o zdrowie zwierząt, krzyżują oni ze sobą przypadkowe rasy. Najgorszy w tym procederze jest jednak brak transparentności. Kupujący płaci ogromne pieniądze za rzekomo czystorasowego kota, podczas gdy w rzeczywistości otrzymuje genetyczną hybrydę, której prawdziwe pochodzenie zostało zatajone.

Dodatkowo analizując rodowód możecie Państwo spotkać  taki zapis:

Kod EMS:  XLH, 
(PL)FPL RX xxxx 

Co on oznacza?

– XLH – nieuznana rasa długowłosa / non-recognised longhair, u kota rasy ragdoll Kod EMS zapisujemy RAG;
– (PL)FPL RX czyli wpis do Eksperymentalnej Księgi Rodowodowej, a nie do LO Księgi Rodowodowej  FPL.

Danny Dayton –  który jako pierwszy kupił od  Ann Baker ragdolle do hodowli powiedział: o ile wiele “dziwacznych” pomysłów miała Ann o tyle nigdy nie miała w planach zatwierdzenia innego standardu niż ragdoll odmiany point. Po ustabilizowaniu i posiadaniu większej puli genetycznej ciemna strona miała zaniknąć. Większość organizacji nie uznaje kotów ragdoll innych jak point syjamski. Jedynie wystawia rodowód w którym jest zapis o nie uznanej rasie, taki rodowód nie jest wpisany do LO Księgi Rodowodowej tylko do RX  Eksperymentalnej Księgi Rodowodowej.

  Copyright  © by Jennifer World*PL®

Komentowanie jest wyłączone.