Życie całej rodziny wywróciło się do góry nogami za sprawą tej malutkiej kruszynki. Choć plany były nieco inne, los postanowił napisać własny scenariusz. Nasza wnuczka ma na imię Konstancja i od pierwszych chwil skradła serca wszystkich, stając się absolutnym centrum ich wszechświata.
Dziewczynka przyszła na świat 4 września, o ponad miesiąc za wcześnie. Taki nagły i przedwczesny start w życie zawsze niesie za sobą mnóstwo obaw, stresu i niepewności. Rodzice oraz dziadkowie z zapartym tchem śledzili każdy dzień zmagań maleństwa. Na szczęście Konstancja od samego początku pokazała, że ma w sobie ogromną siłę. Po intensywnych tygodniach spędzonych pod okiem lekarzy nadszedł wreszcie ten najpiękniejszy moment. Mała wojowniczka jest dziś już w domku, bezpieczna w ramionach najbliższych.
Powrót do domu przyniósł jednak nie tylko ulgę, ale i niezwykle wzruszający moment powitania z czworonożnymi członkami rodziny. Dobrze, że Justyna tak jak Patryk i my kocha koty i darzy je pełnym zaufaniem, bo DEKSIK od razu ulokował się obok ludzkiej siostrzyczki. Kot natychmiast wyczuł, że w domu pojawił się ktoś wyjątkowy, wymagający opieki i delikatności. Zamiast dystansu, wybrał bliskość – od pierwszych chwil wiernie czuwa w łóżeczku Konstancji, stając się jej puszystym aniołem stróżem.
Ta niezwykła więź między maluchem a zwierzakiem udowadnia, że miłość do zwierząt i zaufanie, jakim obdarzają je domownicy, wracają z podwójną siłą. Przed Konstancją, jej rodzicami i dumnymi dziadkami zupełnie nowy, piękny rozdział życia – pełen dziecięcego uśmiechu, rodzinnego ciepła i cichego mruczenia wiernych kocich braci.









