Piszę ten artykuł na podstawie własnych doświadczeń rozmów z zaprzyjaźnionymi hodowcami oraz informacji od Was, właścicieli naszych wychowanków. Nie boję się napisać, że wielu weterynarzy nienawidzi hodowców, a właściciele zwierzaków kupionych w hodowli, nie raz zadurzali się w banku kiedy trafili takiego lekarza.
Pierwsza wizyta i od razu RTG, USG, REZONANS bo akurat klinika kupiła nowy, a kredyt trzeba przecież spłacać, bezwzględnie trzeba zrobić ECHO SERCA które najwcześniej wykonuje się u ragdolla po skończeniu 18 miesięcy. Co innego testy genetyczne które mogą być wykonane u kota w każdym wieku, nawet u kotów kilkutygodniowych. Nasze koty hodowlane mają wykonany pełny panel testów genetycznych predyspozycji chorób i cech dla rasy ragdoll Full Breed Profiles (FBP), ale ta informacja weta nie obchodzi, bo to kocie dziecko ma mieć zrobione, a nie jego rodzice, tylko gdzie zasady dziedziczenia? Odrobaczanie, musi być jedna tabletka na tydzień, bo takie ma lecznica standardy, nie ważne, że producent preparatów zaleca inaczej, że parazytolodzy również zalecają inaczej. Do tego bezwzględnie należy szczepić koty na wściekliznę, nie interesuje ich, ze kot nie wychodzący. Jedna z Właścicielek zadzwoniła z płaczem, że wet straszy ją powiatowym lekarzem, który nakaże kota uśpić jak nie zaszczepi. W POLSCE NIE MA NAKAZU SZCZEPIĆ KOTÓW.
Problem nie jest diagnostyka, bo ta często ratuje życie. Problem w tym, że właściciel czworonoga wychodzi przerażony i skołowany. Bo lekarz dramatyzuje: „Wasz kot jest śmiertelnie chory! natychmiast potrzebna operacja, albo długie kosztowne leczenie.
W 2022 roku, niekompetencja lekarza krakowskiej całodobowej kliniki doprowadziła do śmierci mojej trzy miesięcznej kotki. Kotka się zachłysnęła, pojechaliśmy natychmiast po pomoc, niestety najpierw musieliśmy odstać, nikt nie rozumiał powagi sytuacji, a potem kotce zamiast udzielić pomocy to podano ją sadacji. Po kilku minutach odeszła topiąc się w własnej ślinie. Zapraszam do zakładki ZADŁAWIENIE TUTAJ może kiedyś się przydać.
zamieściłam wpis o przejściu na emeryturę koteczki SELENY, długo zbierałam się w sobie żeby opisać dramatyczne dla niej i mnie okoliczności, kastracja była zabiegiem ratującym życie. Bo weterynarz na USG nie widział łożyska tylko, powiększony jajnik, wkurzył się na mnie bo ja widziałam łożysko, to on kończył studia, a ja jestem tylko właścicielstwem. Nie podał leku na wywołanie skurczy. Po dobie było już ropomacicze.
W marcu tego samego roku, innej kotce również nie zeszło w czasie porodu łożysko. Błony płodowe (łożyska) mogą być wyparte wraz z płodem lub po pewnym czasie liczonym w minutach lub godzinach. Podczas porodu występują okresowo skurcze myometrium, przesuwające płody w kierunku ujścia dróg rodnych (z reguły naprzemiennie z obu rogów macicy), co jednocześnie sprzyja oddzielaniu się łożysk.
Dzwoniąc do najbliższej przychodni weterynaryjnej czy zrobią mi USG, żeby ten fakt potwierdzić, zadano mi pytanie, a gdzie to łożysko jest!!!!!!!! co Wam się ciśnie na usta. Byłam w szoku, weterynarz chirurg, nie wie co to łożysko? Po co mi usg jak by wszystkie łożyska zeszły razem z kociakami.
Łożysko u ssaków (a konkretnie u ssaków łożyskowych) jest organem, który powstaje tylko w okresie ciąży, zapewnia wymianę substancji odżywczych, tlenu i produktów przemiany materii między matką a rozwijającym się zarodkiem/płodem. Po porodzie łożysko zostaje wydalone z organizmu matki.
Nagminne jest doszukiwanie się u kotów zapalenia stawów. Nie tylko u ragdoll ale Birm, czy zwisłouchych, faszeruje się je miesiącami lekami przeciw zapalnymi które max mogą być podawane przez kilka dni.
Pamiętajcie! problemy ze stawami, kręgosłupem diagnozuje specjalista ortopeda, nie zwykły weterynarz.
Co powinno nas zaniepokoić:
unikanie skoków lub wspinania się na wyższe miejsca
zmniejszona aktywność fizyczna, apatia
niechęć do zabawy i zmiana nawyków związanych z ruchem
zmiana chodu – może być bardziej sztywny lub asymetryczny
nadmierna pielęgnacja bolesnych stawów
agresywność przy dotyku w okolicach stawów
Rodzaje zapalenia stawów u kota:
pourazowe
zwyrodnieniowe
infekcyjne
młodzieńcze
reumatoidalne
wirusowe
Ważne dla Was! tylne kończyny u ragdolla wyglądają trochę przyciężko, a nawet ociężale, co jest powodem opinii, że mają trudności z chodzeniem przyczyną domniemywanej ociężałości są znacznie dłuższe tylne łapy niż przednie, co powoduje typowy dla ragdolli chód.










