Był już artykuł o kroplach na kleszcze teraz o tabletkach, może one są bezpieczniejsze? od razu napisze NIE

Od wczoraj w Krakowie sypie śnieg, ale za kilka miesięcy będziemy witać wiosnę, żeby  nie spędzać godzin na edukowaniu każdego właściciela naszych kociąt  i tych którzy znaleźli nas w intrnecie z osobna, postanowiłam podzielić się moją wiedzą na temat tabletek na kleszcze. A Wy sami musicie zdecydować czy warto ryzykować życie kota zabierając go na spacer, faszerując tabletkami lub kroplami na kark z pestycydów.

Zacznę od tego, jak się sprzedaje tabletki na kleszcze.

W gabinetach weterynaryjnych sprzedaje się  setki tabletek miesięcznie, bez jakiegokolwiek wywiadu, bez pytania, czy kot lub pies jest zdrowy o wcześniejsze reakcje neurologiczne, o badania krwi pod kontem stanu wątroby czy choćby o aktualnie przyjmowane leki. Lekarz lub pani na recepcji zapyta tylko o wagę. Nikt Wam nie daje ulotki do jednej czy dwóch tabletek.

To nie jest profilaktyka, tylko biznes pod płaszczykiem troski o zwierzę. Podaje się kotom i  psom doustne preparaty, które nie chronią w 100% przed chorobami odkleszczowymi, a w przypadku niektórych ras mogą być realnie toksyczne.

Właściciele czworonogów wciąż wierzą, że po tabletce ich przyjaciel jest w jakiś magiczny sposób „bezpieczny od kleszczy”. O tym, że tabletki nie chronią przed chorobami przenoszonymi przez kleszcze, informuje sam producent. W ulotce.

Specjalne ostrzeżenia dla każdego z docelowych gatunków zwierząt
Pasożyty muszą rozpocząć żerowanie na organizmie gospodarza, aby wejść w kontakt z substancją fluralaner, z tego względu nie można całkowicie wykluczyć ryzyka wystąpienia chorób przenoszonych przez pasożyty (w tym Babesia canis canis i D. caninum).

Tymczasem środki takie jak Simparica, NexGard, Bravecto i cała reszta, to przecież nie są witaminki. To preparaty biobójcze, zaprojektowane do niszczenia pasożytów poprzez działanie na ich układ nerwowy. Problem w tym, że u części zwłaszcza kociąt i małych ras i ras „wrażliwych”, mogą zaburzać także układ nerwowy samego zwierzęcia.

A potem tragedia bo zwierzaki mają ataki „pseudopadaczkowe”, albo  pełnowymiarową padaczkę. 

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) od 2018 roku oficjalnie ostrzega, że produkty z grupy izoksazolin (afoxolaner, fluralaner, sarolaner i lotilaner) mogą powodować neurologiczne działania niepożądane u części psów i kotów, również u zwierząt, które wcześniej nie miały żadnej historii napadów. FDA jednocześnie podkreśla, że leki te pozostają dopuszczone do obrotu, co nie jest równoznaczne z tym, że są bezpieczne dla każdego zwierzęcia.

Farmakokinetyka sarolaneru

Sarolaner charakteryzuje się bardzo długim okresem półtrwania, silną lipofilnością i szeroką dystrybucją w tkankach, co przekłada się na bardzo wolne usuwanie substancji z organizmu. Z oficjalnej dokumentacji unijnej (ChPL/EPAR) wynika, że jeśli wystąpi reakcja niepożądana, nie istnieje sposób, by przyspieszyć eliminację leku, nie ma odtrutki, a substancja pozostaje aktywna w organizmie przez tygodnie.

Warto zwrócić uwagę, że badania rejestracyjne zwykle obejmują okres do 6 miesięcy. Brak jest natomiast jakichkolwiek informacji, o długoterminowych badań bezpieczeństwa i skutków długofalowego stosowania, czyli regularnego podawania izoksazolin przez wiele miesięcy lub lat. Nie wiadomo, czy przy takiej ekspozycji nie dochodzi do stopniowego kumulowania się substancji w tkankach lub do wtórnych efektów toksycznych, które ujawniają się po czasie, np. w postaci zmian w ośrodkowym układzie nerwowym lub zaburzeń metabolicznych. Do tej pory nie zbadano, czy ciągłe obciążanie wątroby i układu nerwowego kota i psa tą grupą substancji jest bezpieczne. I to nie żadna teoria spiskowa, po prostu brak jest danych długoterminowych. A w toksykologii brak danych nie oznacza bezpieczeństwa.

Źródło:

1. FDA alerts pet owners and veterinarians about potential neurological adverse events associated with certain flea and tick products.
2. European Medicines Agency: Simparica – European Public Assessment Report (EPAR).
3. Palmieri B., et al. Adverse neurological events associated with isoxazoline parasiticides: a pharmacovigilance analysis of the FDA Adverse Event Reporting System
4. Ozoe Y., et al. Isoxazoline insecticides act on ligand-gated chloride channels in insects. Pesticide Biochemistry and Physiology .
5. Hemopet (Jean Dodds, DVM) More Concerning News Regarding Flea and Tick Products for Companion Dogs and Cats (2023).
6. Maddison J.E. & Page S.W. Small Animal Clinical Pharmacology and Therapeutics (5th ed., 2022).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *