
Na fotografii Pani Monika, z NevaVet w której ramiona tak słodko wtula się „Turbo Tofi czyli TOFINEK”!
Wyglądają jak małe kuleczki szczęścia, roznoszą dom, a energii starczyłoby im na obdzielenie kilku dorosłych kotów. Skoro czują się świetnie, to po co zabieramy je na USG nerek przed wyjazdem do nowych domów?
Odpowiedź jest prosta: bo wolimy dmuchać na zimne!
Każde kociątko przed spakowaniem walizek przechodzi dokładne badanie, które wykonuje specjalistka nefrologii weterynaryjnej, lek. wet. Jowita z Przychodni NevaVet.
Koty to mistrzowie ukrywania problemów. Kot może czuć się super, a w środku coś może cicho „siedzieć” i dać o sobie znać dopiero za kilka lat. Nie ważne, ze każdy rodzic ma wykonane USG oraz badania genetyczne z wynikiem negatywnym.
Oko eksperta i pakiet „święty spokój”. Badanie u nefrologa daje nam 100% pewności, że nic nie zostało przeoczone. Nie robimy tego, żeby tylko „zabezpieczyć” siebie jako hodowców. Robimy to z miłości do zwierząt i szacunku do Ciebie. Chcemy, żebyś odbierając swojego wymarzonego futrzaka, miał pełen komfort psychiczny i mógł skupić się wyłącznie na radości z nowych wspólnych chwil.
Czas to zdrowie. Gdyby na USG wyszło cokolwiek nietypowego, wiemy o tym od razu.
Dla nas odpowiedzialne wychowanie kociaków to nie tylko dbanie o to, by miały piękne futerka. To przede wszystkim pewność, że wypuszczamy w świat zdrowe koty. Chwila łaskotek na weterynaryjnym stole daje nam wszystkim bezcenny spokój ducha!









