Był już artykuł o kroplach na kleszcze teraz o tabletkach, może one są bezpieczniejsze? od razu napisze NIE

Od wczoraj w Krakowie sypie śnieg, ale za kilka miesięcy będziemy witać wiosnę, żeby  nie spędzać godzin na edukowaniu każdego właściciela naszych kociąt  i tych którzy znaleźli nas w intrnecie z osobna, postanowiłam podzielić się moją wiedzą na temat tabletek na kleszcze. A Wy sami musicie zdecydować czy warto ryzykować życie kota zabierając go na spacer, faszerując tabletkami lub kroplami na kark z pestycydów. Zacznę od tego, jak się sprzedaje tabletki na kleszcze. W gabinetach weterynaryjnych sprzedaje się  setki tabletek miesięcznie, bez jakiegokolwiek wywiadu, bez pytania, czy kot lub pies jest zdrowy o wcześniejsze reakcje neurologiczne, o badania krwi pod…

Czytaj dalej

„Cisi bohaterowie”

tak mówimy o tych którzy decydują się ratować ludzkie życie i zdrowie, oddając cząstkę siebie – życiodajny i bezcenny płyn, którym jest krew. Jak nazwać kota? Który jest zupełnie nie świadomy co mu robią i po co. I jeszcze jedna ważna dla Was informacja, tak jak u ludzi za oddanie krwi nie ma profitów. Choć ludzie dostają zwolnienie i czekoladę.  Wieczór przed dniem wszystkich świętych najcudowniejszy z wszystkich cudownych moich kocich przyjaciół SC ROLAND Jennifer World*PL DM, ratuje życie innej kociej istocie oddając krew do transfuzji. Pobrano od niego ok 40 ml, to na kota jest bardzo dużo, dodatkowo krew…

Czytaj dalej