YouTube RSS

Zdrowie

 

Ragdolle, to  jedne z najzdrowszych kotów rasowych ale i one czasami chorują…
Każdy, kto przygarnia pod swój dach kociaka zakłada, że spędzi z nim szczęśliwie i w pełnym zdrowiu kilkanaście lat życia. Problemy mogą pojawić się niespodziewanie,  zwierzęta tak jak ludzie mogą się rozchorować  na  choroby wirusowe, bakteryjne. Pojawiają się u nich alergie, cukrzyca, nadciśnienie, nowotwory.

 

Najniebezpieczniejsze z kocich chorób:

FPV panleukopenia kotów ( koci tyfus), FCV kaliciwirus kotów,  FIP – Feline Infectious Peritonitis – zakaźne zapalenie otrzewnej, FHV-1 herpeswirus  kotów, FeLV  białaczka kotów, FIV  zespół nabytego niedoboru immunologicznego  czytaj więcej »

Choroby nerek:

 Koty to zwierzęta o bardzo wrażliwym układzie moczowym, szczególnie często zdarzają im się choroby pęcherza moczowego oraz choroby związane z wytrącaniem się kryształów i kamieni moczowych czytaj więcej »

 

NA SIERŚĆ,  NA ODPORNOŚĆ, NA KŁACZKA

Dobrze przygotowane, wysokojakościowe i zbilansowane pożywienie powinno dostarczyć kotu większości niezbędnych składników, czasami jednak u zwierząt, tak jak i u ludzi, zdarzają się niedobory. W okresie wymiany okrywy włosowej powinniśmy starać się zapewnić naszemu kotu substancje potrzebne do zachowania zdrowej skóry i sierści. Preparaty witaminowe i suplementy diety potrzebne są także zwierzętom w okresie rekonwalescencji, młodym i rosnącym, czy starzejącym się. PAMIĘTAJMY,  że zarówno niedobór witamin, jak i ich nadmiar są bardzo groźne, należy  ściśle trzymać się zaleceń. Przed użyciem należy zapoznać się z treścią ulotki dołączonej do opakowania. Godne polecenia są:

Na poprawę okrywy włosowej:

wita vet na Śierść kotaWITA-VET. Regenerator sierści i skóry jest preparatem przeznaczonym dla kotów w celu ochrony skóry i sierści. Należy go stosować także w przypadku sierści suchej, matowej, uszkodzonej i linienia. Przygotowanie do konkursów i wystaw.

Właściwości i działanie:

Witamina A jest niezbędna dla odnowy naskórka oraz odgrywa główną rolę w keratognezie i funkcjonowaniu gruczołów łojowych. Witamina E jest silnym przeciwutleniaczem, który zapewnia stabilność błon komórkowych chroniąc je przed działaniem czynników szkodliwych (nadtlenki i wolne rodniki). Witaminy z grupy B wpływają na odrost sierści i regenerację skóry (witamina B2), działają przeciwłojotokowo (witamina B6), są niezbędne dla metabolizmu kwasów tłuszczowych (witaminy B5 i B6) oraz wywierają ochronny wpływ na skórę (witaminy PP, B2, B5, B6). Biotyna odgrywa zasadniczą rolę we wzroście sierści oraz funkcjonowaniu skóry. Cynk jest potrzebny dla rozwoju komórek naskórka, syntezy białek oraz działa regulująco na gruczoły łojowe. Jod i miedź są mikroelementami potrzebnymi dla syntezy keratyny. Ich obecność warunkuje jakość skóry i sierści (włosy stają się sprężyste, błyszczące o zdecydowanym kolorze). Cystyna, metionina, tauryna są głównymi składnikami keratyny, który jest podstawowym białkiem skóry i powłok zewnętrznych. Tauryna u kotów warunkuje również dobrą jakość sierści. Nienasycone kwasy tłuszczowe odgrywają główną rolę w odbudowie komórek skóry, stymulują wzrost sierści, która pod ich wpływem staje się miękka i lśniąca oraz zapobiegają występowaniu skóry suchej i łupieżu (łojotok suchy).

 

Na odporność:

Każdego dnia Twój  kot styka się z rozmaitymi bakteriami i wirusami, jednak do rozwoju infekcji dochodzi dość rzadko. Organizm zwierzęcia jest non-stop chroniony przez układ odpornościowy, który zazwyczaj szybko i sprawnie radzi sobie z większością zarazków, unieszkodliwia je zanim będą w stanie wywołać chorobę.  Niestety w pewnych sytuacjach sprawność działania układu odpornościowego może być osłabiona, wzrasta wtedy podatność na zakażenia, a choroby mogą mieć cięższy przebieg.

_DSC0075Szczególnie zalecamy przy zmianie domu, przed i po kastracji, albo kiedy nasz podopieczny zachoruje:

Drogi ale najlepszy. Sami stosujemy u kotów które biorą udział  w wystawach lub jadą na krycie.

Zylexis. Nowoczesny modulator odporności.

Dawkowanie i droga podania: Dawkę dla psów i kotów stanowi 1 ml produktu (230 IFN) podawanego podskórnie.
Produkt należy podawać zwierzętom trzykrotnie, wg następującego schematu:

• Produkt podaje się w odstępie 48 godzin w przypadku przewidywanej ekspozyci na zakażenie w okresie najbliższych 7 dni;
• W przypadku spodziewanej ekspozycji na zakażenie w okresie 14 dni produkt podaje się 2 razy co 48 godzin i trzecią dawkę po 9 dniach;
• Przy zapobieganiu skutkom stresu pierwsze podanie wykonujemy od 3 do 1 dnia przed spodziewanym wystąpieniem czynnika stresowego, a dwa następne w odstępach 48 godzin;
• Przy wybuchu choroby w stadzie produkt należy jak najszybciej zaaplikować wszystkim zwierzętom powtarzając podanie w odstępach 24 – 48 godzin. Produkt można podawać więcej niż trzykrotnie, do czasu aż minie ryzyko nowych zachorowań.

 

veta mune

VetExpert VetoMune.  Preparat poprawiający odporność kotów i psów.

Preparat VetoMune- preparat do wspomagania nieswoistej stymulacji odporności humoralnej i komórkowej u psów i kotów. Preparat można stosować u kotów rosnących, starszych, narażonych na ryzyko zakażenia lub chorujących na choroby wirusowe lub bakteryjne oraz u kotek w ciąży w celu pobudzenia odporności przekazywanej na potomstwo. VetoMune dostępny jest w postaci płynnych kapsułek „twist off”- wystarczy jedynie przeciąć czubek kapsułki i podać kotu czy psu.

anti_herpes_60_g8673_d

 

Anti Herpes Vetfood.  L-lizyna dla kociąt i dorosłych kotów w postaci proszku. Pomaga zahamować replikację wirusa FHV-1 (Feline Herpesvirus). Suplementowanie L-lizyny zalecane jest w czasie leczenia herpeswirozy – „kataru kociego” oraz u zwierząt zdrowych w okresie zwiększonego stresu, który prowadzi do obniżenia odporności m. in. w okresie szczepień, wystaw, podróży, przeprowadzki, zmianie właściciela.

 

Kłaczki – pilobezoary:

 to zalegająca w gardle i przewodzie pokarmowym kocia sierść, sklejona przez wydzielinę śluzową po tym, jak kot połknął ją w trakcie mycia. Koty są zwierzętami nadzwyczaj czystymi i mycie się pochłania im znaczną część dnia.  Występowaniu problemów z kłaczkami sprzyja budowa kociego języka. Jeżeli znajdzie się na nim choć jeden włos, jedynym wyjściem, aby się go pozbyć jest jego połknięcie. Organizm kota nie radzi sobie z trawieniem większych ilości sierści i w pewnym momencie zaczyna ona zalegać w przewodzie pokarmowym zwierzęcia razem z niestrawionym jedzeniem. Kłębki sierści, które trafiają do żołądka drażnią jego ściany i wywołują odruch wymiotny – kot usuwa w ten sposób kłaczki ze swego organizmu. Mają one postać kilkucentymetrowych filcowych wałeczków. Mówimy wtedy o fizjologicznych wymiotach, które są normalnym, nie patologicznym sposobem na oczyszczenie przewodu pokarmowego z ciał obcych.

Oznaki problemu z kłaczkami:

• Utrata apetytu.
• Ospałości, depresja, brak aktywności kota.
• Zaparcia lub fragmenty futra w odchodach.
• Krztuszenie się kota, często po posiłku.
• Zjadanie kawałków papieru lub foliowych torebek w celu wywołania wymiotów.

Zakłaczenie  możliwe skutki.

Czasami pilobezoary są tak duże lub tak liczne, że kot nie jest w stanie sam sobie z nimi poradzić i się ich pozbyć. Można wtedy mówić o zaleganiu bezoarów – zakłaczeniu, które może prowadzić do różnych powikłań niebezpiecznych dla zdrowia i życia zwierzęcia – stanów zapalnych układu pokarmowego, powstania kamieni kałowych, niedrożności jelit, a nawet w najgorszych przypadkach – np. kiedy zostaje zatkany odźwiernik – do śmierci. Zalegające pilobezoary mogą podrażniać wrażliwą śluzówkę żołądka, pobudzać wydzielanie kwasów trawiennych i wywoływać nieżyty oraz stany zapalne, które mogą spowodować powstanie wrzodów. Kule włosowe mogą też przedostać się dalej do jelit powodując zaparcia. Mogą tam powstać kamienie kałowe. Realnym zagrożeniem jest niedrożność jelit. Kłęby sierści są tak duże i zbite że kot nie jest w stanie ich wymiotować. Wymiotuje, ale niestrawionym pokarmem, który nie jest w stanie pokonać normalnej drogi trawienia ze względu na „zatkanie” kota kłakami. Wydawałoby się niegroźne wymioty świadczące wyłącznie o tym, że mamy w domu kota łasucha, który je zbyt dużo i zbyt szybko, mogą być alarmującym sygnałem o poważnych problemach ze zdrowiem. Czasem torsje są intensywne i pojawiają się po każdej próbie picia lub jedzenia. Kot robi się ospały i apatyczny, dręczy go suchy kaszel, można mieć wrażenie, że się dławi, nie może czegoś odkrztusić, nie jest w stanie się najeść, potem traci apetyt, chudnie, gdyż nie jest w stanie wchłaniać substancji odżywczych, pojawiają się objawy odwodnienia, brzuch może być wzdęty, zwierzę cierpi na zaparcia – odwiedza kuwetę bez efektów, jest rozdrażniony, może miauczeć z bólu, mieć gorączkę. W zależności od stopni zaawansowania problemu weterynarz może zdecydować o podłączeniu kotu kroplówki, podaniu leków polepszających perystaltykę jelit, parafiny, czopków glicerynowych. Czasami, jeśli pojawiły się zbite masy kałowe zwane kamieniami kałowymi, może być zastosowana lewatywa, która ma za zadanie zmiękczyć owe złogi i w konsekwencji umożliwić kotu ich normalne wydalenie. Nie należy wówczas zwlekać z wizyta u weterynarza, gdyż kotu może grozić martwica jelita (zawał jelita) i śmierć. Odpowiednio szybko wykonane badania diagnostyczne – rtg i usg jamy brzusznej, test na drożność jelit pozwolą określić, czy konieczna jest natychmiastowa interwencja chirurgiczna mająca na celu usunięcie złogów sierści. Jest to niewątpliwie ryzykowne, bardzo inwazyjne działanie, dlatego najlepiej jest zapobiegać zakłaczeniu i pomagać kotu w pozbywaniu się pilobezoarów.

Zapobieganie:

Przy odrobinie dobrej woli możemy uniknąć wielu problemów wynikających z tworzenia się u naszego kota pilobezoarów. Przede wszystkim należy regularnie wyczesywać koty – w razie potrzeby nawet codziennie – konsekwentne i porządnie, przy pomocy odpowiednich zgrzebeł i grzebieni, zwłaszcza w okresach, gdy intensywnie tracą sierść.  Szczególną uwagę trzeba zwrócić na koty długowłose i półdługowłose oraz te, które niezależnie od rodzaju sierści mają osobniczą skłonność do tworzenia się złogów włosowych „korkujących” przewód trawienny i nie radzą sobie z usuwaniem kłaków. Powinniśmy czyścić z sierści także nasz dom (odkurzanie, mycie podłogi, czyszczenie tapicerki). Pamiętajmy, że odpowiednia karma, witaminy i suplementy, a także podawanie kwasów omega-3 i omega-6 to podstawy dbanie o dobrą kondycję sierści kota. Możemy ułatwiać naszym pupilom pozbywanie się „kłaczków” poprzez wymioty. W tym celu możemy wysiewać specjalną trawę dla kota. Kiedy czują się zakłaczone, koty instynktownie poszukują czegoś do „podskubania”, co ułatwiłoby im zwrócenie zalegających kul włosowych. Jeśli nie podsuniemy im trawy, mogą pokusić się o podgryzanie kwiatów doniczkowych – pomijając nasze straty w roślinach, mogą się zatruć, gdyż wiele z nich jest dla kotów toksyczna. Koty mogą też poszukiwać innych niestrawnych rzeczy do jedzenia, który wywołają wymioty. Pozostawione lekkomyślnie wstążki, nici, mogą się stać przyczyną ciężkich uszkodzeń narządów wewnętrznych kota, a nawet jego śmierci. Możemy też popracować nad problemem „od środka”, podając kotu do jedzenia dobre, specjalistyczne  karmy „odkłaczające”, zapobiegające tworzeniu się pilobezoarów. Dobrą i sprawdzoną metodą uniknięcia powikłań związanych z zakłaczeniem jest regularne podawanie specjalnych past słodowych np. Bezo-pet czy Gimpet Malt-soft, które mają działanie „poślizgowe” i pomagają pozbyć się bezoarów razem z kałem – producenci na opakowaniach podają zalecaną ilość i częstotliwość  dawkowania. Pasty są z reguły traktowane przez koty jako przysmak i nie ma problemów z ich podawaniem. Jeżeli kot broni się przed spożyciem pasty, możemy posmarować mu nią łapki – odruch mycia jest silniejszy niż tego rodzaju niechęć i kot chcąc nie chcąc zliże odkłaczacz. Producenci past wzbogacają je o wiele substancji spożywczych, a także dodatki smakowe sprawiające, że mogą stać się formą nagrody. Pasty te mogą zabarwiać lub odbarwiać futerko, więc nie należy tej metody stosować, gdy nasz kot ma mieć nieskazitelną sierść. Podobne ułatwiające wypróżnianie działanie będzie mieć codzienne podawanie kotu łyżeczki oleju z pestek winogron bogatego w nienasycone kwasy tłuszczowe. Można do wody co jakiś czas podawać siemię lniane, które również ułatwi wypróżnienie oraz podobnie jak u ludzi podziała osłonowo i łagodząco na podrażnioną przez kłaczki śluzówkę. Nie należy bez porozumienia z lekarzem podawać kotu leków pobudzających perystaltykę jelit – jeżeli złogi są duże i twarde może dojść do skrętu jelit, a dużych kamienie kałowych kot bez uprzedniego ich zmiękczenia i tak nie będzie w stanie wydalić. Nierozsądnym działaniem możemy doprowadzimy tylko do zwiększenia cierpienia zwierzęcia – możemy je zabić dobrymi intencjami i brakiem konsultacji z lekarzem weterynarii.

 Źródło: Doris Quinten-Graef, Co dolega mojemu kotu?, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1997.

Nieżytowe zapalenie żołądka.

Główną przyczyną nieżytowego zapalenia błony śluzowej żołądka (gastriris) u kotów jest obecność w nim połkniętych i zbitych w kłęby włosów (pilobezoarów). Ostre nieżyty żołądka spowodowane są też przez niektóre lekarstwa (np. aspirynę) lub metale ciężkie (np. ołów lub tal). Przyczynami tego schorzenia mogą być również alergie pokarmowe (np. uczulenie na różne dodatki występujące w pokarmie z puszki). Chore zwierzęta nie chcą spożywać pokarmu, często wymiotują i wyraźnie cierpią na silne bóle brzucha. Wymiociny najczęściej są pieniste, białawe lub żółtawe. Czasem można w nich dostrzec strzępki jasnoczerwonego śluzu, co wskazuje na lekkie krwawienie błony śluzowej żołądka. W celu uzyskania jednoznacznego rozpoznania lekarz musi wykonać wiele badań laboratoryjnych i rentgenowskich, aby móc wyeliminować wszystkie inne schorzenia o podobnych objawach. Skuteczne leczenie nieżytowego zapalenia żołądka polega przede wszystkim na znalezieniu i usunięciu jego przyczyny. Tak więc pilobezoary muszą zostać usunięte, a nie tolerowany przez kota pokarm wyłączony z jego jadłospisu. W przypadku zatruć należy przeprowadzić intensywne leczenie. Każde leczenie wspomaga podawanie środków wpływających uspokajająco na żołądek, leków przeciwzapalnych, a także stosowanie odpowiedniej diety. Po kilku dniach można już podawać normalny wilgotny pokarm.  W przypadku alergii pokarmowej należy znaleźć czynnik uczulający przez kolejne eliminowanie różnych pokarmów. W przypadku nieżytowego zapalenia żołądka w zasadzie trzeba zrezygnować z podawania pokarmu suchego, gdyż drażni on błonę śluzową żołądka, zwiększając dolegliwości, i opóźnia lub też nie dopuszcza do wyzdrowienia.
Źródło: Doris Quinten-Graef, Co dolega mojemu kotu?, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1997.

Niedobór tauryny:

Jeśli chcemy, żeby nasz kot był silny, zdrowy i miał dobrą kondycję przez długie lata, nie możemy zapomnieć o taurynie. Tauryna jest aminokwasem, czyli składnikiem białka. Ale takim zupełnie wyjątkowym, ponieważ kot nie jest w stanie sam sobie wytworzyć. Musi dostać go w jedzeniu. Jest to szczególnie ważne u kotów niewychodzących. One nie mogą dojeść „na mieście” myszką czy innym ptaszkiem, dlatego to my, właściciele jesteśmy odpowiedzialni za zawartość tauryny w diecie naszych mruczków.

Tauryna jest kotu do życia niezbędna. Jej niedobór skutkuje poważnym schorzeniem serca (kardiomiopatia), które szczególnie u starych zwierząt może doprowadzić do przerostu i niewydolności mięśnia sercowego (tauryna stanowi aż 50% wolnych aminokwasów w mięśniu sercowym). Tauryny kot potrzebuje również do wytworzenia kwasów żółciowych: w przeciwieństwie do innych ssaków koty nie są zdolne, w razie jej braku, wykorzystać do tego celu innego aminokwasu – glicyny. To ona w pewnym stopniu odpowiada za liczbę kociąt w miocie. Jest niezbędna do prawidłowego rozwoju układu nerwowego i odgrywa znaczącą rolę w mechanizmie krzepnięcia krwi.

Jeśli tauryny jest za mało, kotu grozi zachwianie metalizmu związane z nieprawidłowym trawieniem tłuszczy, bezpłodność, poronienia, choroby rozwojowe kociąt, nieprawidłowości w rozwoju płodu oraz znaczne pogorszenie stanu skóry i sierści.

Kot traci dużo tauryny z moczem i z kałem, ponadto dużo tego aminokwasu jest rozkładane przez bakterie jelitowe. Oznacza to, że tą substancję należy dostarczać z pokarmami pochodzenia zwierzęcego i/lub w postaci preparatów zawierających taurynę. Pokarmy roślinne, poza małymi wyjątkami, praktycznie nie zawierają tauryny. Dlatego nie jest sensowne przestawianie kota na wegetarianizm, nie będzie mu też służyła uboga w taurynę psia karma.

Wyniki doświadczeń wykazały, że karma z wysoką zawartością białka sojowego obniżała stężenie tauryny w osoczu i w moczu, a nasilała wydalanie tauryny i kwasów żółciowych z kałem. Tanie marketowe karmy składają się głównie z soi, więc dla zdrowia kota lepiej całkiem z nich zrezygnować na rzecz karmy mięsnej.

W chwili obecnej większość dobrej jakości karm zawiera taurynę. Jeżeli jednak nie ma jej w składzie karmy, którą karmimy naszego ulubieńca, powinniśmy pomyśleć o dodatkowym jej podawaniu. Według ostatnich zaleceń koty powinny dostawać karmę zawierającą taurynę, w przeliczeniu na kilogram suchej masy: 1200 mg w pokarmie suchym i 2000–2500 mg w pokarmie wilgotnym. Dorosłe koty żywione dietą zawierającą wyłącznie pełnowartościowe mięso nie powinny wykazywać niedoboru tauryny, jednak tak duże zapotrzebowanie wskazuje, że nawet taka dieta może nie pokryć w pełni zapotrzebowania pupila.

Na niedobory najbardziej narażone są: kotki w czasie ciąży i laktacji, kocięta w okresie wzrostu oraz koty w podeszłym wieku. Zbyt mało cennego aminokwasu mogą dostawać także dorosłe koty żywione pokarmami z dużym udziałem twarogu, produktów roślinnych (szczególnie preparatów sojowych) lub z dużym udziałem odpadowych produktów zwierzęcych oraz przy podawaniu mięsa wyłącznie gotowanego oraz koty karmionych wyłącznie pokarmami wilgotnymi sterylizowanymi (puszki) bez dodatku tauryny.

Na szczęście w sklepach zoologicznych można kupić całą gamę preparatów taurynowych do suplementacji. Warto wybierać czysty aminokwas a nie snaki czy przekąski. Zawartość tauryny w takich smakołykach zazwyczaj nie pokrywa zapotrzebowania kotów.

 Copyright  © by Jennifer World*PL

linia hodowla jennifer WorldPL

Home Poradnik Zdrowie
© Jennifer World*PL